Owczarek Podhalański - Kępno 2019
od lewej: Zwycięzca Rasy, Najlepszy Weteran, Zwycięzca Klubu Weteran suka: WYBOROWA Kontekst, Młodzieżowy Zwycięzca Klubu pies: KŁOS Zapach Lasu, Zwycięzca Klubu pies, Zwycięzca Płci Przeciwnej: ODWAŻNY OBI ONE Artorius, Młodzieżowy Zwycięzca Klubu suka, Najlepszy Junior: Nasledie Guraley AFRODYTA, Zwycięzca Klubu Weteran pies: FAGOT Poniatowskie Piaski, Zwycięzca Klubu suka: BALAIKA z Doliny Potoku

 
Barbara Sell:  Proszę przedstawić Pani zainteresowania kynologiczne, sędziowanie, hodowlę, ulubione rasy.


Wiesława Misterka-Kluska: Bardzo dużo pytań, ale zacznijmy od tego, że pierwszym moim rasowym psem był owczarek podhalański. Jako nastolatka sprzedałam rower i rodzice pozwolili mi kupić psa. Więc za ten sprzedany rower marki „Wigry” kupiłam sobie podhalana - od gaździny przy rondzie do Kuźnic, pod dawnym, nie wiem czy jeszcze istniejącym barem „Smrek”. Wyciągnęłam go od gaździny z koszyka - miała chyba 4 czy 5 szczeniaków - oglądałam, oglądałam, oglądałam, wzięłam pod pachę i pojechał ze mną do Krakowa. Mieszkał cały czas w ogrodzie, zresztą tym w którym mieszkam do tej pory i podhalan został ze mną na kilkanaście lat, czyli doczekał aż do mojej dorosłości, bo był leciwym psem, jak zszedł z tego świata. Natomiast była taka historia, bardzo dla mnie znamienna, że Pani profesor  Jadwiga Dyakowska, członek Naukowej Komisji ZKwP przy Zarządzie Głównym, spotkała mnie z tym podhalanem w parku Jordana, gdzie spotykali się charciarze, już jako dorosłą osobę, wówczas studentkę weterynarii. Chodziłam tam z moim chartem afgańskim, wtedy niesłychanie popularną rasą. Zobaczyła tego podhalana i zapytała o jego historię. Pies już wtedy miał ładnych kilka lat, ale bardzo jej się spodobał i poprosiła mnie o to, żebym go przyprowadziła na wystawę, żebym go pokazała Doktorowi Derezińskiemu i Profesorowi Ewiemu. I tak komisja naukowa w składzie: Prof. Dr Jadwiga Dyakowska, Prof. Zygmunt Ewy oraz Dr Henryk Dereziński opisała mojego Harnasia (stąd mój ówczesny przydomek "z Harnasiówki”) i wpisała go do Księgi Wstępnej (KW). Zaczęły się moje wystawy z podhalanami. Później dokupiłam sobie podhalankę ze znanej bardzo hodowli „z Liptoków” i tak się zaczęło. Zaczęła się racjonalna hodowla. Kupiłam drugą sukę od Państwa Michalskich, którzy również w swoim czasie  bardzo intensywnie zajmowali się podhalanami, była to KUMA Bukowińska Drużba. Miałam 8 „miotów podhalańskich” (B, C, D, E, F, G, H, Z „z Harnasiówki”) , Pierwsze były na B - ten pierwszy miot zawsze się pamięta najbardziej - była BUCHTA, BRYNDZA, BIGOS, BIMBER i BUDYŃ. BUDYŃ był niedopigmentowany i miał różowy nos, a wtedy popularny był budyń malinowy, więc takie dostał imię. Później były kolejne mioty. Miot C - CZERDA, CZREMCHA, CZAPA, CZUJNY, CZUWAJ, miot D - DOZÓR, DRATWA, DRZAZGA, miot F - FURMAN, FORYŚ, FANTAŹ, FURA, FURTA, miot H - HUFNAL, HUZIA, HAJDA, HEJA, miot G - GAWRYŚ, GNIEWNY, GROŹNY, GORCZYCA, GORZAŁKA, miot Z - ZAWIEJ, ZASPA, ZADYMKA, ZAWIEJA. Z jednego z moich ostatnich miotów, zostawiłam sobie GORZAŁKĘ, która niestety nieszczęśliwie zeszła, jako kilkunastomiesięczna suka, w dość dramatycznych okolicznościach. Było to dla mnie bardzo przykre i „porzuciłam podhalany” z tego jakiegoś dramatycznego powodu. Wróciłam do nich po latach - już w latach 2000-nych. Niestety suka, którą kupiłam, po około roku okazało się że miała bardzo silną dysplazję, nie weszła więc do hodowli i była tylko psem towarzyszem. Sędziuję rasy polskie - od czasu do czasu - i zawsze te podhalany są mi bardzo bliskie. Natomiast  równolegle zaczęła się bardzo intensywna praca z chartami, ta praca z chartami – hodowlana i wystawowa trwa do dzisiaj. Jestem specjalistą od X grupy, sędziuję też I, V i VI grupę FCI.

Barbara Larska - międzynarodowy sędzia kynologiczny, wieloletnia wiceprzewodnicząca Zarządu Głównego ZKwP do spraw hodowlanych, obecnie członek Zarządu Głównego ZKwP.  Uznana na całym świecie znawczyni psów ras polskich oraz zasłużona hodowczyni. 

Barbara Larska - międzynarodowy sędzia kynologiczny, wieloletnia wiceprzewodnicząca Zarządu Głównego ZKwP do spraw hodowlanych, obecnie członek Zarządu Głównego ZKwP.  Uznana na całym świecie znawczyni psów ras polskich oraz zasłużona hodowczyni. 

od lewej: Zwycięzca Rasy - NICO DUNAJ Nutrena, Zwycięzca Płci Przeciwnej - BAZIA z Borowej Strągi, Najlepszy Junior - NAWOJ Kalong, Najlepszy Weteran - GIEWONT z Miętustwa.

 

Barbara Sell: Proszę przedstawić nam Pana zainteresowania kynologiczne, ulubione rasy, hodowlę, sędziowanie.

Andrzej Tarnowski: Uprawnienia sędziowskie zdobyłem w 1998 r. w zakresie Gr. I - specjalność owczarek niemiecki. Od 4 lat jestem sędzią z uprawnieniami na całą grupę I tj. psy pasterskie. Moja przygoda z kynologią rozpoczęła się w latach 80-tych od zakupu owczarka niemieckiego. Rasę tą jak również welsh corgi pembroke  hoduję do dnia dzisiejszego.

 

Owczarek Podhalański - Strzelce Opolskie 2014 Owczarek Podhalański - Strzelce Opolskie 2014
od lewej: Zwycięzca Klubu i Rasy: HUGO BOSS Des Arcanes D'Hermes, Młodzieżowy Zwycięzca Klubu i Najlepszy Junior: BUDRYS Dolina Małej Panwi
od lewej: Zwycięzca Klubu: DUMKA od Kurosa, Najlepszy Weteran i Zwycięzca Płci Przeciwnej: BAŁAMUTKA BEJA Badziar

 
Barbara Sell: Proszę nam przybliżyć nieco Pani "przygodę" z kynologią - ulubione rasy, hodowlę, sędziowanie.


Krystyna Szulc: Z kynologią miałam do czynienia już od lat 70-dziesiątych, początkowo byłam hodowcą pudli średnich białych. Zawsze ciągnęło mnie do kynologii, ciągnęło mnie do wystaw, do hodowania psów rasowych. Później w latach 90-dziesiątych zmieniłam rasę na owczarki szetlandzkie i od tego czasu hoduję tylko i wyłącznie tą rasę.
 

Podkategorie